Ściągam z półki kolejną przygodówkę (podłapałam fazę najwyraźniej) i zabieram się do instalacji.

S.: "Hehe"
Ja: "No co?"
S.: "Nic, widzę, że cię wzięło..."
Ja: "Tak jakoś. Chyba wciąż mam ochotę popatrzeć na coś ładnego..."
S. (burkliwie i od niechcenia): "To spójrz w lustro!"

To się chyba nazywa przywalić komplementem znienacka :) Oraz, drogie Panie, nie można wierzyć mężczyznom - gdyż ponieważ dziś wyglądam naprawdę wyjątkowo podle :P

2 komentarze

Ja (z niejakim zdziwieniem): "Kurde, ja to Cię serio tak lubię, jak nikogo innego!"
S.: "To dobrze... przynajmniej dla mnie!"
Ja: "Yyyy, czemu?"
S.: "Bo to mi gwarantuje, że zawsze dostanę jeść!"

1 komentarz
to ja :)

Powered by Jogger.PL and Tarski · Ported by alberht · Modified by KAnusia